Zakochany mózg - jak działa na niego miłość?
Zakochany mózg - jak działa na niego miłość?

O tym jak działa nasz mózg w fazie zakochania pisze dr Dorota Ackermann - Szulgit, neuropsycholog, psycholog społeczny, wykładowca Psychologii w Biznesie WSB.

Zakochany mózg - jak działa na niego miłość?

Opublikowany

Jedno z przysłów mówi tak: "Miłość to uczucie złote, z mądrego człowieka zrobi idiotę". Na ile to prawda a na ile to tylko takie ludzkie gadanie? Okazuje się, że jak to z przysłowiami bywa, ziarenko prawdy w nich tkwi, w tym również. Nie szukając daleko, w rodzimym ogródku psychiatrii, psychiatra Tadeusz Bilikiewicz stwierdził, że „stan zakochania to ostra psychoza na tle seksualnym”. Coraz więcej badaczy podkreśla, i ja się również do tej opinii przychylam, że najbardziej seksualnym i erotycznym organem naszego ciała jest mózg.

Kluczem do zagadki zakochania jest układ nagrody w mózgu a posłańcami miłosnych wieści fenyloetyloaminy. Działanie tych związków podobne jest do działania amfetaminy, ponadto bardzo łatwo się od nich uzależnić. W zależności od punktu widzenia mają poważną wadę bądź zaletę: działają względnie krótko od roku do lat czterech.  Co to oznacza dla nas? Te kilka lat to czas, w którym partner wydaje się być cudowny, najmądrzejszy, najseksowniejszy bez wad. Kiedy poziom fenyloetyloamin opada, wraz z nimi opada kurtyna i kończy się rozdział pierwszy pt. "Motyle w brzuchu" i zaczyna rozdział drugi "Proza życia codziennego".

 Rozdział drugi opowieści to czas, w którym doskonale zaczynamy zdawać siebie sprawę z wad naszego obiektu uczuć, a motyle uciekły…. dr Michael Liebowitz, psychiatra z Columbia University, autor książki „Chemia miłości” w latach 80. przekonywał, że zakochany mózg produkuje substancje, które wpływają na nasze emocje i nastroje. Jednym z takich związków chemicznych pojawiających się w mózgu osób zakochanych są właśnie  fenyloetyloaminy. Substancje te z jednej strony pomagają radzić sobie ze stresem, wywołują euforię i zwiększają pewność siebie, ale – z drugiej – są przyczyną bezsenności i braku apetytu, a także utrudniają koncentrację. Zakochani, których organizm produkuje dużo tych substancji, są na swojego rodzaju narkotycznym haju. Mogą nie spać ani jeść całymi dniami, nie czują też zmęczenia. Ich mózg działa na przyspieszonych obrotach i nie odbiera sygnałów ze świata zewnętrznego. Do szczęścia potrzebują tylko silnej dawki fenyloetyloamin, a te są wydzielane na widok ukochanej osoby, na dźwięk jej słów czy dotyk. Substancje te zdaje się odgrywają kluczową rolę w przypadku rozwodów: według statystyk najwięcej par rozstaje się właśnie po trzech, czterech latach- co jest silnie skorelowane z czasem działania fenyloetyloamin.  

Dane GUS wskazują, że w Polsce najwięcej (niemal 25 proc.) rozwodów przypada na pierwsze cztery lata małżeństwa, a kolejne 20 proc. związków rozpada się między piątym a dziewiątym rokiem wspólnego pożycia. Przypadek? Zanim jednak się zakochasz, wiedz, że jest to stan, który może przysporzyć tobie kłopotów w życiu, gdyż jak wykazała doktor Pat Mumby z Loyola University Chicago u zakochanych wzrasta stężenie dopaminy, która wywołuje euforię, oraz adrenaliny i noradrenaliny, które przyspieszają tętno i dają uczucie dziwnego niepokoju. Badania rezonansem magnetycznym ujawniły także, że u zakochanych wyjątkowo aktywny jest obszar mózgu, który intensywnie pracuje także u osób z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi (detektyw Monk). Te wyniki mogą wyjaśniać, dlaczego w stanie zakochania nie możemy skupić się na niczym innym niż na partnerze i dlaczego to on zaprząta wszystkie nasze myśli i działania. Liczne badania potwierdzają, że ludzie pozostający w udanych związkach cieszą się lepszym zdrowiem, żyją dłużej i są szczęśliwsi, więc kochajmy (się) na zdrowie!
dr Dorota Ackermann - Szulgit -neuropsycholog, psycholog społeczny, wykładowca min. Psychologii w Biznesie WSB, szkoleniowiec z wieloletnim doświadczeniem, współautorka publikacji z zakresu neuropsychologii, neurobiologii, psychochirurgii.<br><br>

dr Dorota Ackermann - Szulgit -neuropsycholog, psycholog społeczny, wykładowca min. Psychologii w Biznesie WSB, szkoleniowiec z wieloletnim doświadczeniem, współautorka publikacji z zakresu neuropsychologii, neurobiologii, psychochirurgii.

Udostępnij

Powiązane artykuły
Jak nie zostać intelektualnym piratem? Czyli krótki przewodnik po prawie autorskim. 

temu

Ostatni tydzień kwietnia ma w kalendarzu dwie ważne daty: Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich oraz Dzień Własności Intelektualnej. Nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem każdego czytelnika korzystającego z cudzej twórczości jest poszanowanie praw własności intelektualnej. Z tej okazji warto zastanowić się ile my, czytelnicy, wiemy o prawach autorów? Tych którzy wiedzą niewiele i tych którzy chcą wiedzieć więcej  zapraszam do zapoznania się z cyklem artykułów pt. „ Jak nie zostać intelektualnym piratem czyli krótki przewodnik po prawie autorskim”. 
Wyższa Szkoła Bankowa już rekrutuje. Zarezerwuj miejsce na studia!

temu

Bydgoska Bankowa rozpoczęła tegoroczną rekrutację na nowy rok akademicki. W stale rozwijającej się ofercie uczelni, przyszli studenci mają do wyboru szereg kierunków i specjalności licencjackich, inżynierskich, magisterskich oraz podyplomowych. 
Światowy Dzień Ochrony Konsumenta| Rozwiązania krajowe 

temu

Światowy Dzień Konsumenta obchodzony jest corocznie 15 marca na pamiątkę wystąpienia Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Johna F. Kennedy’ego, który w tym dniu w 1962 r. na forum Kongresu Stanów Zjednoczonych, prezentując projekt ustawy o prawach konsumentów, powiedział m.in., że „Wszyscy, z definicji, jesteśmy konsumentami”.
V Forum Edukacyjne| Zespół jak orkiestra

temu

Jakie znaczenie dla realizacji zadań mają role poszczególnych członków zespołu? Czym jest zarządzanie projektem w edukacji? Te i inne zagadnienia są tematem przewodnim V Forum Edukacyjnego, które w tym roku dotyczy zasad i wartości współpracy zespołowej. 

Dzień bezpiecznego internetu: czyli jak wzmacniać swoje bezpieczeństwo w sieci?

Dziś chyba nikomu nie trzeba już tłumaczyć jak ważna jest ochrona prywatności w Internecie, a także świadomość tego co i komu w nim udostępniamy. Informacja stała się towarem, który w wielu dziedzinach cywilnych i wojskowych cenniejszy jest od dóbr materialnych. Warto jednak przypominać i utrwalać zasady bezpiecznego korzystania z internetu, szczególnie w dobie social media.